
Pieczona dynia z bulgurem i szpinakiem
Siedzę na kanapie zmuszona do oglądania meczu - przegrałam wyścig do pilota... I myślę co by tu jeszcze dziś zjeść, chociaż nawet myślenie...
Siedzę na kanapie zmuszona do oglądania meczu - przegrałam wyścig do pilota... I myślę co by tu jeszcze dziś zjeść, chociaż nawet myślenie...
W moim genialnym planie na prowadzenie bloga nie uwzględniłam kluczowego czynnika - tego, jak bardzo jestem leniwa. Perfidnie i nieuleczalnie. Jak pisałam, to...
Nastał ten okrutny czas. Jestem na diecie... Po kilku tygodniach nieudolnych prób zdrowszego odżywiania się, niepodjadania wieczorami i odmawiania sobie piwka - musiałam...
Wena do gotowania chwilowo mnie opuściła. Jak wiadomo, po powrocie z wakacji trzeba odpocząć, więc spędziłam cały tydzień leżąc po pracy na kanapie...
Udało się w końcu znaleźć kurki. Miła pani z warzywniaka wygrzebała mi końcówkę kurkowych zasobów i dała na kredyt - pełnia szczęścia. A...
Dzisiaj marzyłam o kurkach, ale niestety w porze mojego powrotu z pracy panie z bazarku mogły mnie uraczyć co najwyżej wzruszeniem ramion i...
Kiedy żar leje się z nieba, najlepsza (oprócz piwa, rzecz jasna) jest lemoniada! Albo lepiej - hipsterska lemoniada, a więc Chia Fresca. Nasionka...
Bywam też tu